|
HISTORYCZNE MALARSTWO DOKUMENTARNE
WYSTAWA CZASOWA
GRUDZIEŃ 2006 – LUTY 2007
Scenariusz wystawy: Janusz Gulczyński
Aranżacja przestrzenna: Kazimierz Białkowski, Janusz Gulczyński
Wykonanie plastyczno – techniczne: Tadeusz Kantarowski, Maciej Laba
Zdjęcia: Krzysztof Jan Rybczyński, Andrzej Żaczek
KAZIMIERZ BIAŁKOWSKI urodził się w 1945 roku. Jako dwuletnie dziecko ( w 1947 r.) zamieszkał z rodzicami w Koninie i jak mówi – od wczesnego dzieciństwa pokochał to miasto.
Z zawodu jest technikiem górnikiem. Prawie całe dorosłe życie spędził pracując w konińskim przemyśle kopalnianym i energetycznym . Długi czas mieszkał w starym domu (tzw. posesji Mosze Kapłana) przy ulicy Zofii Urbanowskiej. Tam zaczęły powstawać pierwsze rysunki, z początku prace o charakterze próbnym , spięte w szkolne zeszyty, bruliony, szkicowniki. Z czasem zaczął portretować charakterystyczne miejsca lewobrzeżnego Konina i najbliższych okolic, przede wszystkim swoją ulicę i rodzinny dom, także konińskie zabytki: kościół św. Bartłomieja, synagogę, pałacyk Reymonda, dworek Urbanowskiej, ulice i zaułki najstarszych części miasta. Wyjeżdżał też poza Konin, żeby malować stare drewniane kościoły, miejskie i podmiejskie kapliczki.
Przełomowym momentem w twórczości artysty – jak wspomina obecnie – stał się urlop spędzony w Kołobrzegu. Podpatrywał tam malarzy rejestrujących kołobrzeską bazylikę, podziwiał zwłaszcza tych , którzy ze sztalugami wchodzili do wnętrza świątyni, przelewając na płótno, papier, tekturę wewnętrzne fragmenty i detale architektoniczne. Zaczął „robić” podobnie. W ten sposób powstały niezwykłe prace o charakterze dokumentarnym. Artysta w rysunkach i akwarelach wiernie oddał fragmenty polichromii konińskiej fary – kościoła p.w. św. Bartłomieja, słynnego gotyckiego oratorium kościoła w Lądzie, kościoła p.w. św. św. Piotra i Pawła w Starym Mieście, kościoła i klasztoru o.o. kamedułów w Bieniszewie, kościoła p. w. św. Marcina w Kazimierzu Biskupim i wiele innych. Praca ta wymagała wyjątkowych starań i wysiłków. Jak mówi artysta: „ nie zawsze można ze sztalugami na dłużej wejść do kościoła i zająć się malowaniem. Panuje tam , co oczywiste, niesamowity nastrój, ale jest też z reguły szaro albo zupełnie ciemno, co utrudnia pracę. Żeby wyłowić realistycznie detale malowideł należy co chwilę zbliżać lornetkę do oczu; wymaga to wiele trudu i samozaparcia…”
K. Białkowski ma w swoim dorobku kilkaset prac plastycznych. Nie tylko drewniane kościółki malowane zazwyczaj pastelami, przydrożne kapliczki, ale także historyczne portrety, np. przywódców powstania styczniowego na Ziemi Konińskiej ( Edmunda Taczanowskiego, Edmunda Calliera, Kazimierza Mielęckiego, powstańca w kapucyńskim habicie – o. Maksymiliana Tarejwy), także historyczną postać J. R. Patkula, straconego w 1707 r. w Kazimierzu Biskupim i konterfekt konińskiej powieściopisarki Zofii Urbanowskiej, umiejętnie skopiowany z dziewiętnastowiecznej fotografii.
Skrzętnie przygotowuje się do każdej pracy, wertuje historyczne księgi i herbarze, studiuje dzieła malarskie i albumy. Wiedza artysty, podobnie jak entuzjazm z jakim podchodzi do każdego zadania, są naprawdę imponujące. Jest znawcą sztuki, architektury i technik malarskich Jest także znakomitym gawędziarzem, którego z zainteresowaniem można bardzo długo słuchać bez poczucia upływu czasu Np. kiedy mówi o tym jak powstawały malowidła na suchym tynku, a jak na mokrym (technika fresku), że kościół p..w. św. Stanisława w Kramsku jest zupełnie inaczej malowany niż inne; od wewnątrz pokryty malowidłami- dużymi ekranami płócien, które (niby tapety) przyklejone zostały do ścian. Obecnie jest już na emeryturze i cieszy się, ze może więcej czasu poświęcić swoim artystycznym pasjom , regionalnym wędrówkom i wojażom śladami historii Ziemi Konińskiej.
Podziwiam zapał K. Białkowskiego. Lubię go nazywać „Człowiekiem ze sztalugami i lornetką”. Kiedy poznaliśmy się dwa lata temu przy organizacji w konińskim muzeum wystawy : „Koninianie w kręgu małych ojczyzn”, prezentacji zbiorowej, gdzie pośród innych twórców Białkowski wystawił kilka zaledwie prac, pomyślałem, że warto będzie w przyszłości zorganizować artyście większą indywidualną ekspozycję . Czas taki przyszedł obecnie.
Na wystawie zatytułowanej „Kazimierz Białkowski. Malarstwo historyczno – dokumentarne” przedstawiono łącznie, konsultując się z autorem, 31 prac: pasteli i rysunków pokrytych akwarelami.
Wykaz prac:
Kościół p.w. św. Jakuba Apostoła w Golinie, XVIII w.
Kościół p.w. Wniebowzięcia N.P. Marii i św. Leonarda w Słupcy, XVI w., wielokrotnie restaurowany, w XVII, XIX i XX w.
Kościół p. w. św. Tekli w Wilczynie, XVIII w.
Kaplica tzw. „Na Puszczy” p.w. św. Hieronima w Sompolnie, XVIII w., restaurowana w XIX w.
Kapliczki miejskie na terenie Konina XIX/XX w. ;łącznie 5 prac
Kościół p.w. św. Mateusza w Lubstówku, XVII w., wielokrotnie restaurowany
Kościół p. w. św.. Andrzeja Apostoła w Mąkolnie , XVIII w., restaurowany w XIX w., 3 prace
Kościół p. w. Narodzenia Matki Bożej w Wyszynie, XVIII w., 3 prace
Kościół p. w. św. Bartłomieja w Koninie, fragmenty polichromii Eligiusza Niewiadomskiego, ok. 1910 r., 4 prace
Kościół i klasztor pocysterski w Lądzie nad Wartą, fragmenty fresków w oratorium, XIV w. ; 5 prac
Kościół św. św. Piotra i Pawła w Starym Mieście, fragmenty polichromii Eligiusza Niewiadomskiego, 1904 r.; 2 prace
Kościół p. w. Narodzenia N.P. Marii i klasztor o. o. kamedułów w Bieniszewie, fragmenty polichromii: Johannes Petri, II. poł. XVIII w.; 2 prace
Kościół p. w. św. Marcina bpa w Kazimierzu Biskupim, fragmenty polichromii A. Kankowskiego, pocz. XX w. ; 2 prace
Kurator wystawy - Janusz Gulczyński
|