| English version English | Zobacz panoramy: Panorama Dworku    Panorama Koscioła |
Szukaj
Muzeum Okręgowe w Koninie
 
 

Gościmy

Zamów biuletyn






Strona główna arrow Muzeum Chełmno
Muzeum w Chełmnie PDF Drukuj Email
Spis treści
Muzeum w Chełmnie
Strona 2
Strona 3
Strona 4
Strona 5
Strona 6
Strona 7

Polowe krematoria i doły do spalania zwłok
Krematoria i doły do palenia zwłok występują w części zachodniej polany określanej jako kwatera IV, mogiły masowe zaś w jej wschodniej części. Ogromne ilości psujących się zwłok w masowych grobach, groziły epidemią i konsekwencjami w postaci odkrycia ich przez lotnictwo i wywiad aliancki. Problem usuwania zwłok dotyczył nie tylko Chełmna. Chełmno stało się poligonem doświadczalnym nie tylko w unicestwianiu tysięcy ofiar, ale i w usuwaniu ich zwłok. Przeniesiono tu pewne "doświadczenia"  mordu dokonanego w lasach pod Kazimierzem Biskupim, gdzie próbowano pozbyć się ciał w niegaszonym wapnie, próbowano likwidować przy pomocy materiałów wybuchowych, palenia w prymitywnych polowych piecach. Takie właśnie piece odkryto na tej polanie. Do czasu podjęcia badań, z różnych zeznań dowiadywaliśmy się o istnieniu w każdej fazie tylko dwu pieców, tym czasem na polanie, oprócz odsłoniętego częściowo w 1986 roku, znaleziono jeszcze 6 obiektów. Wszystko wskazuje na to, że część z nich to piece z pierwszej fazy, kiedy otwierano znajdujące się w pobliżu mogiły i jednocześnie w kilku miejscach spalano zwłoki. Po usunięciu zawartości masowych mogił, do bieżącej likwidacji, powstały solidne krematoria, w pierwszej fazie z widocznymi z nad ściany lasu kominami. Najprawdopodobniej jedno z takich krematoriów odkryte zostało w 1986 roku.
Zastanawiającym jest fakt, że opisy polowych pieców, jedno dokonane przez nadleśniczego H.May'a, drugie przez SS Untersturmführer'a Waltera Dejaco mówią o okrągłych dołach.
May widział omurowany kamieniami wykop o średnicy około 4 m i głębokości wynoszącej 3 m, zaś Dejaco opisał i naszkicował dół o średnicy około 4-6 m z zabezpieczeniami w postaci dookolnego ziemnego nasypu podczas, gdy odsłonięte przez Muzeum zarysy takich prymitywnych pieców do spalania zwłok są kwadratowe lub prostokątne.
Zasadnicze informacje o cmentarzysku w lesie rzuchowskim i polowych piecach nazwanych w poleceniu wyjazdu dla Rudolfa Hössa "doświadczalną stacją pieców polowych" dostarczyły badania z lat 2003-2004. Do tej pory przyjmowano istnienie w każdej fazie działalności ośrodka dwu pieców krematoryjnych. Szczególnie niewiele posiadano informacji o piecach z pierwszej fazy. Wiedza o piecach oparta była w części na jednoznacznych przekazach świadków, dotyczących widocznych ponad ścianą lasu kominów. Przypuszczano, że były podobne do lepiej już znanych krematoriów z drugiej fazy, chociażby z opisów Waltera Pillera. Piece krematoryjne budował w obu okresach działalności ośrodka ten sam człowiek Johannes Runge, dlatego fakt ten sprzyjał wysuwaniu takich wniosków. Uwadze badaczy umknęły opisy nadleśniczego Heinza May'a, Waltera Dejaco, czy wreszcie często cytowany dokument polecenia wyjazdu dla Rudolfa Hössa, lektura których budzić może duże wątpliwości co do jednoznacznego określenia budowy pieców krematoryjnych i czasu ich powstania. Wydaje się, że do jesieni 1942 r., cały czas funkcjonowały polowe prymitywne wkopane w ziemię, omurowane kamieniami lub cegłą piece-paleniska w których spalano wyciągane z mogił zwłoki, oraz pochodzące z bieżącej działalności ośrodka. Przypuszczać można, że po usunięciu zagrożenia związanego z tysiącami rozkładających się w masowych mogiłach zwłok, zbudowano dwa solidne krematoria, a polowe jamy-piece rozebrano i zasypano.

Polowe krematoria.
Obiekt 2/03.
Został odsłonięty fragmentarycznie podczas pierwszych badań Muzeum w latach 1986/87. Błędnie zinterpretowano wtedy jego funkcję, uznano, że jest to dół do palenia niepotrzebnych rzeczy ofiar. Na powierzchni ma kształt kwadratowy o wymiarach 8x8 m, zwęża się ku dołowi, głębokość jego przekracza nieco 5 m. W narożnikach zaobserwowano ukośne szerokie około 1 m. bruzdy w których umieszczone były zachowane śladowo okopcone betonowe rury, których zadaniem było prawdopodobnie doprowadzanie powietrza do wnętrza pieca. Wypełniony był spiaszczona próchnicą z domieszka spalenizny, popiołu i drobin przepalonych kości. Pozyskano kilka eksponatów z których najcenniejszy jest guzik z radzieckiego munduru (pierwszy pochodzi z badań 1986/87). Oprócz tego znaleziono kawałki cegły szamotowej. Piec najprawdopodobniej został rozebrany.

Obiekt 3/03
Posiada kształt prostokątny o wymiarach 8x9 m. Wypełniskiem jego jest szara ziemia z domieszką spalenizny, popiołu i drobnych ułamków przepalonych kości. Podczas jego odsłaniania znaleziono bryły betonu, kawałki cegieł szamotowych i rur betonowych. Pozyskano kilka przedmiotów należących do ofiar, są to między innymi: sprzączki od pasków, podkówki od butów, sztućce. Najprawdopodobniej został rozebrany.

Obiekt 4/03
W rzucie poziomowym posiada kształt prostokątny o wymiarach 7x8 m Wypełniony jest szarą próchnicą, silnie spiaszczoną z domieszką spalenizny, popiołu i rozdrobnionych przepalonych kości. Podczas odsłaniania znaleziono w nim bryły betonu, okopcone cegły szamotowe, i fragmenty okopconych rur betonowych. Pozyskano nieliczne, przepalone przedmioty pozostałe po ofiarach, m.in. sztućce, fragmenty metalowych garnków. Znaleziono tzw. "nieśmiertelnik" polskiego jeńca wojennego
z napisem: STALAG XXI C/H Nr 6815 ze śladami bytności przedmiotu w wysokiej temperaturze.

Obiekt 20/03
Zarys obiektu uchwycono w krzyżowym wykopie. W rzucie, jest to kwadrat o wymiarach 8 x 8 m. Wypełnia go podobna do występujących we wszystkich tego typu obiektach, szara próchnica, silnie spiaszczona z domieszką spalenizny, popiołu i rozdrobnionych przepalonych kości. Inwentarz jest typowy, znaleziono bryły betonu, okopcone cegły szamotowe. Ze względu na przedstawione powyżej obserwacje obiekt należy interpretować jako pozostałości kolejnego polowego pieca do palenia zwłok.
Obiekt 10/03 W dwu przekopach sondażowych uchwycono kolejny obiekt o kształcie prostokątnym i wymiarach 20 x 9 m. Wypełniskiem jamy-krematorium jest szara zbielicowana próchnica, silnie spiaszczona z domieszką spalenizny, popiołu i rozdrobnionych przepalonych kości. Znaleziono w niej bryły betonu, okopcone cegły szamotowe, fragmenty rur betonowych, bryły zlepionej spalenizny. Rozdrobnione, przepalone kości występują w niewielkich ilościach. Znaleziono kilka niemieckich monet. Ze względu na przedstawione powyżej obserwacje obiekt należy interpretować jako pozostałości kolejnego pieca do palenia zwłok.

Obiekt 21/03
Odkryty został w czasie badań terenu przy pomocy odwiertów, dzięki temu uzyskano jego lokalizację i głębokość. Głębokość jego wynosi ponad 6,30 m w partii N. Obiekt jest odsłaniany w sezonie archeologicznym 2004. Przypuszczalnie ma kształt prostokąta o wymiarach: 25 x 9 m. Dotychczas odsłonięto ślady 2 rur doprowadzających powietrze do wnętrza pieca, oraz szyb, którym wydobywano popiół z popielnika. Szerokość szybu wynosi około 4 m (kierunek S). Około 2 m na NE od pieca odsłonięto ślady słupów od ogrodzenia. Wypełniony jest szarą silnie spiaszczoną próchnicą z domieszką spalenizny, popiołu i rozdrobnionych przepalonych kości. W odwiertach znaleziono ułamki betonu. Ze względu na głębokość i obecność betonu oraz śladów ogrodzenia sądzić można, że mamy tu relikty krematorium. Po dokładnym odsłonięciu w terenie tego obiektu oraz zweryfikowaniu jego długości będzie można powiązać go z okresem funkcjonowania ośrodka.

Obiekt 5/03

Zarys obiektu o kształcie prostokątnym uchwycono dwoma wykopami sondażowymi. Wymiary określono na 3,50 x 4 m. Głębokość obiektu była niewielka wyniosła 60/80 cm. Obiekt ten był czytelny na zdjęciach lotniczych. Być może jest to ślad po fundamencie jakiegoś urządzenia.

Opisane wyniki badań archeologicznych nie odpowiadają na wszystkie pytania i wątpliwości, szczególnie dużo niejasności jest w sprawie pieców krematoryjnych. Odsłoniliśmy 4 prymitywne piece polowe, które najprawdopodobniej zbudowano w celu szybkiego usuwania psujących się zwłok w masowych grobach. Ogromne ilości popiołów i zmielonych oraz potłuczonych kości ludzkich wsypywano częściowo do opróżnionych mogił, częściowo do 11 rowów wykopanych w jednym ciągu, równolegle do masowych mogił na polanie. Jaką ilość rozsiano po lasach, jaką część wysłano do Poznania do Fortu VII, ile sprzedawano osadnikom niemieckim jako nawóz, tego już nie dowiemy się, w drugiej fazie funkcjonowania ośrodka problem popiołów rozwiązywano "prościej" po prostu wyrzucano je do Neru. Po zniszczeniu zwłok z masowych grobów, zbudowano dwa solidne piece z kominami. Do 2003 r. znaliśmy tylko jeden, odkryty w badaniach w latach 1986/87. Pomimo wysadzenia tego pieca zachowały się bloki betonu w fundamencie, zbyt mocna konstrukcja uniemożliwiła zatarcie śladów. Gdzie znajdują się relikty drugiego pieca? Wydaje się, że trzeba ich szukać w pobliżu. Prawdopodobnie usytuowany jest w odległości około 10 m na północ od opisanego, Ślady jego odkryto w badaniach w 2004 r.(22/04). Opisane pod numerami: 10/03 i 21/03 stanowią ślady po piecach-krematoriach z
II okresu funkcjonowania osrodka. Widoczne były na zdjęciach lotniczych, interpretowano je jako ślady po barakach. Piece w obu okresach funkcjonowania ośrodka budował ten sam człowiek hauptscharführer SS Johannes R u n g e. Sądzić należy, że w obu fazach budowane były w pobliżu siebie.
Podsumowując; największymi osiągnięciami badań na terenach objętych działalnością ośrodka było wypracowanie metody łączącej wyniki osiągnięte dzięki wykopaliskom archeologicznym z relacjami świadków zarówno tych przesłuchiwanych po wojnie i w latach późniejszych jak i jeszcze żyjących. Do tego doszły poszukiwanie materiałów historycznych i porównawczych z innych ośrodków i obozów. Ważnym elementem było stosowanie metod przyjętych w innych dziedzinach, takich jak: fotointerpretacja zdjęć lotniczych, badania geofizyczne, chemiczne, antropologiczne.
Dzięki temu w znaczący sposób poznano wydarzenia, które miały miejsce na cmentarzysku, odkryto właściwe przebiegi masowych mogił, polowe krematoria. Odkryto przebieg dramatu związanego z wysadzeniem pałacu, odsłonięto jamy śmietniskowe, które dzięki swojej zawartości stały się skarbnicą wiedzy o ludziach, którzy ginęli w Chełmnie.

 

dr Łucja Pawlicka Nowak
Zapytania
Dotychczas w wyniku badań archeologicznych znaleziono tylko kilka przedmiotów związanych z konkretnym człowiekiem. Do tej pory nie udało się nam zdobyć informacji o Józefie Jakubowiczu Odkryto fragment należącej do niego nagrodowej srebrnej papierośnicy.
Znajduje się na niej następujący tekst: "p. Józefowi Jakubowskiemu za 1 miejsce na gymkhanie motocyklowej na motocyklu Sokół 600  Gordon - Bennet" d f. R. Klinger n.30.VIII.36

Prosimy o pomoc w znalezieniu informacji o Józefie Jakubowskim.

Literatura:

W.Bednarz, Obóz straceń w Chełmnie nad Nerem,Warszawa 1946,

E..Serwański Obóz zagłady w Chełmnie nad Nerem 1941 - 1945, Poznań 1964,

J. Gulczyński, Obóz śmierci w Chełmnie nad Nerem, Konin 1991,

Ośrodek zagłady w Chełmnie nad Nerem i jego rola w hitlerowskiej polityce eksterminacyjnej, Materiały z sesji naukowej, Konin 1995,

Mówią świadkowie Chełmna, Konin - Łódź 1996,

S.Krakowski, I Altman, The Testament of the Last Prisoners of the Chelmno Death Camps, "Yad Vashem Studies", XXI: Jerusalem 1991, p.105-124

Mówią świadkowie Chełmna, Konin- Łódź 2004

Ośrodek zagłady Żydów w Chełmnie nad Nerem w świetle najnowszych badań-Materiały z sesji naukowej, Konin-Łódź 2004

Chełmno Witnesses Speak (Mówią Świadkowie Chełmna)  Konin - Łódź 2004

The Extermination Center of Jews in Chełmno - on - Ner In the Light of the Latest Research Symposium Proceedings, September 6 - 7, 2004 The District Museum in Konin



 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
 
 
© 2009 Muzeum Okręgowe w Koninie